Wrocław
Jedno z największych miast Polski (640 000 m2), historyczna stolica Dolnego Śląska, położona w centrum Niziny Śląskiej, nad rzeką Odrą, w miejscu gdzie wpływają do niej rzeki: Oława, Widawa, Bystrzyca, Ślęza.
Wrocław jest miejscem magicznym. Zawdzięcza to zarówno swojej ponad tysiącletniej historii, jak i dzisiejszemu życiu kulturalnemu. Aby dobrze poznać to miasto należy najpierw udać się na długi spacer po najstarszej jego części - dawnej wyspie Ostrów Tumski. Dzisiaj znajduje się tutaj siedem kościołów, z których najbardziej imponująca jest katedra św. Jana Chrzciciela. Wszystkie kościoły zbudowane są w stylu gotyckim. Atmosfery tutaj panującej nie da się porównać z niczym innym. Nawet dla tych, którzy spędzą tylko jedną noc we Wrocławiu, polecamy nocny spacer po wąskich uliczkach wokół katedry oświetlonych jedynie skąpym światłem gazowych latarni - obecnie chyba – jedynych w Polsce. Przez tę krótką chwilę możemy poczuć się jak ludzie sprzed tysiąca lat. W dzień warto wjechać windą na taras widokowy znajdujący się na szczycie jednej z katedralnych wież - widok jest imponujący: panorama miasta, rozlewiska Odry z pływającą fontanną, kilkanaście odrzańskich wysp oraz urocze wrocławskie mosty (których w sumie jest aż 124).
Spacer warto poprowadzić dalej przez mosty i wyspy na Stare Miasto. Tutaj nawet najbardziej odporni na urok zabytków muszą ustąpić przed pięknem gotyckiego ratusza, liczącego już blisko 600 lat, czy przed barokowym przepychem Auli Leopoldyńskiej - reprezentacyjnej sali wrocławskiego uniwersytetu. Dla fanów wspinaczek wysokogórskich polecamy wejście po 300 schodach na wieżę kościoła św. Elżbiety, skąd można spojrzeć na drugi co do wielkości rynek w Polsce. Warto przez chwilę stanąć na dziedzińcu średniowiecznego więzienia i zadumać się nad losem ówczesnych skazańców, choćby po to, aby później zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie pod XV-wiecznym pręgierzem u stóp ratusza, na którego ścianie błyszczy złotem zegar słoneczny - dzisiaj symbol Wrocławia, kiedyś pomocnik kata wykonującego w samo południe przy pręgierzu wyroki.
Gdy po takim spacerze poczujemy się zmęczeni, odpoczynek ułatwi nam jedna z ponad 150 kafejek, restauracji, barów, pubów znajdujących się na Starym Mieście. Pod tym względem Wrocław nie ma sobie równych w Polsce zwłaszcza, że jedna z tych kawiarni znajduje się w starym zabytkowym tramwaju, wciąż kursującym po ulicach miasta. Kawiarenka odjeżdża z placu Teatralnego (przy którym znajdują się aż trzy teatry: Lalek, Kameralny i Opera), a tramwaj nosi swojską nazwę BABA JAGA. Przeniesie nas on aż pod Halę Stulecia - największą do dzisiaj w Polsce salę widowiskowo-sportową, wybudowaną w 1911 roku. Nowatorstwo konstrukcji było na owe lata tak wielkie, że nawet najsłynniejsi budowniczowie uważali, że w ciągu roku hala się zawali. Hala stoi
do dzisiaj, a przed nią od 1948 roku dumnie wznosi się wrocławska iglica - kolejny symbol miasta. Możemy być podwójnie wdzięczni historii, zwłaszcza, że nie zrealizowano kolejnych budowli w tym stylu, a projektowano m. in. 50-piętrowy drapacz chmur obok ratusza na środku Rynku. Wokół Hali Ludowej roztacza się najładniejszy wrocławski park - Szczytnicki. Jego najpiękniejsze partie leżą wokół Pergoli - półkolistego stawu otoczonego promenadą, a centralnym punktem jest Ogród Japoński - jedyny tego typu obiekt w Europie. Tuż obok Parku Szczytnickiego usytuowane jest wrocławskie ZOO. Powrócić do centrum możemy tramwajem lub stateczkiem spacerowym z Przystani Zwierzynieckiej znajdującej się obok. Wycieczka rzecznym tramwajem pozwala spojrzeć raz jeszcze na widziane wcześniej zabytki, gdyż trasa przebiega pod Mostem Grunwaldzkim - najdłuższym w Polsce mostem wiszącym (liczącym 110 metrów), wzdłuż brzegów Ostrowa Tumskiego i Ostrowa Piaskowego do przystani znajdującej się w pobliżu Panoramy Racławickiej - najsłynniejszego wrocławskiego muzeum przedstawiającego malowidło ukazujące zwycięstwo powstańców pod wodzą Tadeusza Kościuszki nad wojskami rosyjskimi. Corocznie muzeum zwiedza ponad 2,5 miliona ludzi - warto być jednym z nich.
Wrocław zawdzięcza swoją niepowtarzalną atmosferę jednak nie tylko zabytkom architektury i bogatym muzeom. Tę atmosferę tworzą w dużej mierze liczne imprezy kulturalne, festiwale i odbywające się codziennie koncerty. Przez całe wakacje na scenach w Rynku odbywają się liczne koncerty muzyki poważnej, operowej i rockowej. Rok 2000 - rok Millennium Wrocławia, był szczególną okazją - dzięki temu mogliśmy wysłuchać recitalu słynnego włoskiego tenora Placido Domingo oraz koncertu orkiestry New York Filharmonic Orchestra pod dyrekcją Kurta Masura. Imprezy plenerowe w Rynku stały się już tradycją. Ale jeszcze dłuższe tradycje mają wrocławskie teatry, a chyba najsłynniejszy z nich to Opera, która od kilku lat wystawia w Hali Stulecia (Ludowej) tzw. multispektakle - czyli przedstawienia wymagające olbrzymiej sceny. Dzięki temu w repertuarze znajdują się dawno nie wystawiane na scenach Europy przedstawienia Verdiego czy Wagnera, w których występują nie tylko aktorzy, ale również wielbłądy, lwy i słonie. We Wrocławiu działa dzisiaj 17 teatrów stałych, szkoda tylko, że najsłynniejszy Wrocławski Teatr Pantomimy daje przedstawienia tak rzadko.
Marcowy Festiwal Piosenki Aktorskiej jest znakomitą okazją do wysłuchania wspaniałych piosenek, a zarazem do obejrzenia, czasami tylko jeden jedyny raz, słynnych aktorów w nietypowych dla nich rolach. W czasie festiwalu można spotkać w Rynku czy na ul. Świdnickiej śmietankę polskich scen i bez trudu zdobyć autograf aktora. Innego rodzaju ucztą jest Festiwal Muzyki Kantatowej Vratislawia Cantans odbywający się corocznie we wrześniu. Pomimo tego, że taka muzyka jest adresowana do dość wąskiego kręgu odbiorców, trudno o wolne miejsce na koncertach, nawet jeśli dyrygentem nie jest bardzo częsty gość Festiwalu Krzysztof Penderecki. Wielkie nazwiska, wielkie utwory, to codzienność oferty kulturalnej Wrocławia. Ale często najdłużej wspomina się te mało znane zespoły, które potrafią stworzyć niezapomniany nastrój. Typową muzyką chwili jest jazz, którego można posłuchać w kilkunastu klubach, z których najbardziej znany jest Jazz Klub RURA. Innego rodzaju nastrój tworzą znakomite zespoły klezmerskie występujące co piątek w synagodze “Pod Białym Bocianem”. Muzyka żydowska brzmi we Wrocławiu całkiem swojsko. Niesłabnącą popularnością cieszy się Przegląd Teatrów Jednego Aktora (w sierpniu) oraz Festiwal Piosenki Studenckiej Łykend i Festiwal Piosenki Debilnej. Ale wielokulturową przeszłość i teraźniejszość miasta nad Odrą można zauważyć na każdym niemal kroku. W cerkwiach na Piasku i przy ul. Św. Mikołaja można bardzo często posłuchać przepięknej muzyki cerkiewnej. Natomiast na scenach znajdujących się w podziemiach wojennych bunkrów rodzą się takie sławy rocka, jak Lech Janerka (”Strzeż się tych miejsc” to przecież piosenka o Wrocławiu).
O tych wszystkich imprezach możesz się dowiedzieć więcej czytając prasę codzienną lub informatory kulturalne.
Źródło:
Oficjalna strona internetowa miasta Wrocławia www.wroclaw.pl
Dolnośląska Organizacja Turystyczna (DOT)
Wrocław jest miejscem magicznym. Zawdzięcza to zarówno swojej ponad tysiącletniej historii, jak i dzisiejszemu życiu kulturalnemu. Aby dobrze poznać to miasto należy najpierw udać się na długi spacer po najstarszej jego części - dawnej wyspie Ostrów Tumski. Dzisiaj znajduje się tutaj siedem kościołów, z których najbardziej imponująca jest katedra św. Jana Chrzciciela. Wszystkie kościoły zbudowane są w stylu gotyckim. Atmosfery tutaj panującej nie da się porównać z niczym innym. Nawet dla tych, którzy spędzą tylko jedną noc we Wrocławiu, polecamy nocny spacer po wąskich uliczkach wokół katedry oświetlonych jedynie skąpym światłem gazowych latarni - obecnie chyba – jedynych w Polsce. Przez tę krótką chwilę możemy poczuć się jak ludzie sprzed tysiąca lat. W dzień warto wjechać windą na taras widokowy znajdujący się na szczycie jednej z katedralnych wież - widok jest imponujący: panorama miasta, rozlewiska Odry z pływającą fontanną, kilkanaście odrzańskich wysp oraz urocze wrocławskie mosty (których w sumie jest aż 124).
Spacer warto poprowadzić dalej przez mosty i wyspy na Stare Miasto. Tutaj nawet najbardziej odporni na urok zabytków muszą ustąpić przed pięknem gotyckiego ratusza, liczącego już blisko 600 lat, czy przed barokowym przepychem Auli Leopoldyńskiej - reprezentacyjnej sali wrocławskiego uniwersytetu. Dla fanów wspinaczek wysokogórskich polecamy wejście po 300 schodach na wieżę kościoła św. Elżbiety, skąd można spojrzeć na drugi co do wielkości rynek w Polsce. Warto przez chwilę stanąć na dziedzińcu średniowiecznego więzienia i zadumać się nad losem ówczesnych skazańców, choćby po to, aby później zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie pod XV-wiecznym pręgierzem u stóp ratusza, na którego ścianie błyszczy złotem zegar słoneczny - dzisiaj symbol Wrocławia, kiedyś pomocnik kata wykonującego w samo południe przy pręgierzu wyroki.
Gdy po takim spacerze poczujemy się zmęczeni, odpoczynek ułatwi nam jedna z ponad 150 kafejek, restauracji, barów, pubów znajdujących się na Starym Mieście. Pod tym względem Wrocław nie ma sobie równych w Polsce zwłaszcza, że jedna z tych kawiarni znajduje się w starym zabytkowym tramwaju, wciąż kursującym po ulicach miasta. Kawiarenka odjeżdża z placu Teatralnego (przy którym znajdują się aż trzy teatry: Lalek, Kameralny i Opera), a tramwaj nosi swojską nazwę BABA JAGA. Przeniesie nas on aż pod Halę Stulecia - największą do dzisiaj w Polsce salę widowiskowo-sportową, wybudowaną w 1911 roku. Nowatorstwo konstrukcji było na owe lata tak wielkie, że nawet najsłynniejsi budowniczowie uważali, że w ciągu roku hala się zawali. Hala stoi
do dzisiaj, a przed nią od 1948 roku dumnie wznosi się wrocławska iglica - kolejny symbol miasta. Możemy być podwójnie wdzięczni historii, zwłaszcza, że nie zrealizowano kolejnych budowli w tym stylu, a projektowano m. in. 50-piętrowy drapacz chmur obok ratusza na środku Rynku. Wokół Hali Ludowej roztacza się najładniejszy wrocławski park - Szczytnicki. Jego najpiękniejsze partie leżą wokół Pergoli - półkolistego stawu otoczonego promenadą, a centralnym punktem jest Ogród Japoński - jedyny tego typu obiekt w Europie. Tuż obok Parku Szczytnickiego usytuowane jest wrocławskie ZOO. Powrócić do centrum możemy tramwajem lub stateczkiem spacerowym z Przystani Zwierzynieckiej znajdującej się obok. Wycieczka rzecznym tramwajem pozwala spojrzeć raz jeszcze na widziane wcześniej zabytki, gdyż trasa przebiega pod Mostem Grunwaldzkim - najdłuższym w Polsce mostem wiszącym (liczącym 110 metrów), wzdłuż brzegów Ostrowa Tumskiego i Ostrowa Piaskowego do przystani znajdującej się w pobliżu Panoramy Racławickiej - najsłynniejszego wrocławskiego muzeum przedstawiającego malowidło ukazujące zwycięstwo powstańców pod wodzą Tadeusza Kościuszki nad wojskami rosyjskimi. Corocznie muzeum zwiedza ponad 2,5 miliona ludzi - warto być jednym z nich.
Wrocław zawdzięcza swoją niepowtarzalną atmosferę jednak nie tylko zabytkom architektury i bogatym muzeom. Tę atmosferę tworzą w dużej mierze liczne imprezy kulturalne, festiwale i odbywające się codziennie koncerty. Przez całe wakacje na scenach w Rynku odbywają się liczne koncerty muzyki poważnej, operowej i rockowej. Rok 2000 - rok Millennium Wrocławia, był szczególną okazją - dzięki temu mogliśmy wysłuchać recitalu słynnego włoskiego tenora Placido Domingo oraz koncertu orkiestry New York Filharmonic Orchestra pod dyrekcją Kurta Masura. Imprezy plenerowe w Rynku stały się już tradycją. Ale jeszcze dłuższe tradycje mają wrocławskie teatry, a chyba najsłynniejszy z nich to Opera, która od kilku lat wystawia w Hali Stulecia (Ludowej) tzw. multispektakle - czyli przedstawienia wymagające olbrzymiej sceny. Dzięki temu w repertuarze znajdują się dawno nie wystawiane na scenach Europy przedstawienia Verdiego czy Wagnera, w których występują nie tylko aktorzy, ale również wielbłądy, lwy i słonie. We Wrocławiu działa dzisiaj 17 teatrów stałych, szkoda tylko, że najsłynniejszy Wrocławski Teatr Pantomimy daje przedstawienia tak rzadko.
Marcowy Festiwal Piosenki Aktorskiej jest znakomitą okazją do wysłuchania wspaniałych piosenek, a zarazem do obejrzenia, czasami tylko jeden jedyny raz, słynnych aktorów w nietypowych dla nich rolach. W czasie festiwalu można spotkać w Rynku czy na ul. Świdnickiej śmietankę polskich scen i bez trudu zdobyć autograf aktora. Innego rodzaju ucztą jest Festiwal Muzyki Kantatowej Vratislawia Cantans odbywający się corocznie we wrześniu. Pomimo tego, że taka muzyka jest adresowana do dość wąskiego kręgu odbiorców, trudno o wolne miejsce na koncertach, nawet jeśli dyrygentem nie jest bardzo częsty gość Festiwalu Krzysztof Penderecki. Wielkie nazwiska, wielkie utwory, to codzienność oferty kulturalnej Wrocławia. Ale często najdłużej wspomina się te mało znane zespoły, które potrafią stworzyć niezapomniany nastrój. Typową muzyką chwili jest jazz, którego można posłuchać w kilkunastu klubach, z których najbardziej znany jest Jazz Klub RURA. Innego rodzaju nastrój tworzą znakomite zespoły klezmerskie występujące co piątek w synagodze “Pod Białym Bocianem”. Muzyka żydowska brzmi we Wrocławiu całkiem swojsko. Niesłabnącą popularnością cieszy się Przegląd Teatrów Jednego Aktora (w sierpniu) oraz Festiwal Piosenki Studenckiej Łykend i Festiwal Piosenki Debilnej. Ale wielokulturową przeszłość i teraźniejszość miasta nad Odrą można zauważyć na każdym niemal kroku. W cerkwiach na Piasku i przy ul. Św. Mikołaja można bardzo często posłuchać przepięknej muzyki cerkiewnej. Natomiast na scenach znajdujących się w podziemiach wojennych bunkrów rodzą się takie sławy rocka, jak Lech Janerka (”Strzeż się tych miejsc” to przecież piosenka o Wrocławiu).
O tych wszystkich imprezach możesz się dowiedzieć więcej czytając prasę codzienną lub informatory kulturalne.
Źródło:
Oficjalna strona internetowa miasta Wrocławia www.wroclaw.pl
Dolnośląska Organizacja Turystyczna (DOT)







