Krzyże Pokutne w Wierzbnej
Wierzbna jest niewielką wsią położoną kilka
kilometrów na północ od Świdnicy. Kiedyś była to dość znacząca wieś, własność
zakonu cystersów, a o jej dawnej świetności świadczą znajdujące się tutaj
zabytki. Każdego przybysza zadziwia wręcz nieprawdopodobne nagromadzenie w
jednym miejscu tzw. krzyży pokutnych, uważanych za przejaw średniowiecznego
prawa. Na skraju parku stoi ich aż pięć, przed ostatnią wojną było ich siedem.
Dwa kolejne stoją we wsi: jeden przy drodze do Pankowa, drugi przy szkole.
Legenda głosi, że są one wynikiem tragedii, jaka rozegrała się po wojnie
30-letniej. Jeden z mieszkańców Wierzbnej wrócił z wojny i zastał swoją
dziewczynę zaręczoną z innym mężczyzną. W dniu ich ślubu postanowił się
zemścić, zaczaił się na orszak weselny, potem zabił pannę młodą, jej wybranka,
drużbów i jeszcze kilka osób, w sumie siedem. A krzyże upamiętniały właśnie te
postacie. Tak naprawdę jednak pojawiły się w parku na polecenie von
Waldenburga, który nakazał swoim sługom przeniesienie kamiennych krzyży z
okolicznych pól w jedno miejsce.
Średniowieczne krzyże kamienne tak licznie spotykane na ziemiach Dolnego
Śląska są pozostałością dawnego prawa nakazującego mordercy pojednanie się z
rodziną zabitego. Często było to oprócz renty, czy innych świadczeń, także
postawienie kamiennego krzyża upamiętniającego tragiczne wydarzenie. Na wielu z
krzyży zobaczyć można wyryte narzędzia zbrodni, np. nóż, włócznię, topór, czy
kuszę, ale także mniej „bojowe” przedmioty jak na przykład drabinę, czy łopatę.
Źródło: Dolnośląska Organizacja Turystyczna (DOT)
Źródło: Dolnośląska Organizacja Turystyczna (DOT)