Rynek Kłodzki
Kłodzki rynek jest typowym przykładem
średniowiecznego rozplanowania miejskiego. Wytyczony został w pierwszej połowie
XIV wieku i miał wymiary 6x10 sznurów (60 x 100 metrów). Ciekawostką jest fakt,
że jest pochyły, opadający ku południowi. Pośrodku stoi ładny ratusz, wizytówka
miasta, a wokół stoją ciekawe kamienice (część z nich została rozebrana już po
wojnie, jako grożące zawaleniem. Najciekawsza jest pierzeja południowa, która
zachowała się w całości.
Po pierwszym, drewnianym ratuszu, postawionym w okresie wytyczania rynku nie pozostał już żaden ślad, bowiem spłonął on w 1366 roku. Kolejną budowlę strawił ogień w 1744 roku, ale szybko ją odbudowano. W 1890 dokonano wielkiej przebudowy ratusza, nadając mu neorenesansowy wystrój, który możemy podziwiać dzisiaj. Jest to okazały 3-kondygnacyjny budynek z górującą nad nim wysoką wieżą z galeryjką, bogato zdobiony różnymi detalami architektonicznymi.
W czasach średniowiecza domy zamiast numeracji miały swoich "patronów", często w postaci zwierząt, czy przedmiotów. Niektóre z kłodzkich kamienic zachowały na swoich elewacjach pamiątkę po dawnym oznaczeniu domostw. I tak znajdziemy tutaj na przykład kamienice: "Pod Czarnym Niedźwiedziem", czy "Pod Jeleniem". Takich domów w mieście jest więcej i warto, spacerując uliczkami Kłodzka, uważnie przyjrzeć się ich elewacjom.
Charakterystycznym elementem kłodzkiego rynku jest również wotywna kolumna maryjna. Kolumna powstała tuż po epidemii, która w roku 1680 pustoszyła wsie i miasta regionu. W samym tylko Kłodzku zmarło wtedy prawie 1500 osób. Na najniższej kondygnacji, na balustradzie, umiejscowieni zostali patroni chroniący przed zarazą, a więc święci: Sebastian, Roch, Franciszek Ksawery i Karol Boromeusz. Tutaj mamy też postać św. Rozalii w grocie, patronki opiekującej się ludźmi chorymi. Wyżej znajdują się rzeźby św. Floriana i św. Józefa, związane z pamięcią mieszczan o pożarze, jaki wybuchł w mieście w 1676 roku. Całości tej części dopełniają postacie anioła, będącego patronem miasta i Archanioła Gabriela, tematycznie związanego z Marią na szczycie kolumny, której przecież zwiastował dobrą nowinę. Całość niedawno odnowiono i prezentuje się obecnie nadzwyczaj okazale.
Źródło: Dolnośląska Organizacja Turystyczna (DOT)
Po pierwszym, drewnianym ratuszu, postawionym w okresie wytyczania rynku nie pozostał już żaden ślad, bowiem spłonął on w 1366 roku. Kolejną budowlę strawił ogień w 1744 roku, ale szybko ją odbudowano. W 1890 dokonano wielkiej przebudowy ratusza, nadając mu neorenesansowy wystrój, który możemy podziwiać dzisiaj. Jest to okazały 3-kondygnacyjny budynek z górującą nad nim wysoką wieżą z galeryjką, bogato zdobiony różnymi detalami architektonicznymi.
W czasach średniowiecza domy zamiast numeracji miały swoich "patronów", często w postaci zwierząt, czy przedmiotów. Niektóre z kłodzkich kamienic zachowały na swoich elewacjach pamiątkę po dawnym oznaczeniu domostw. I tak znajdziemy tutaj na przykład kamienice: "Pod Czarnym Niedźwiedziem", czy "Pod Jeleniem". Takich domów w mieście jest więcej i warto, spacerując uliczkami Kłodzka, uważnie przyjrzeć się ich elewacjom.
Charakterystycznym elementem kłodzkiego rynku jest również wotywna kolumna maryjna. Kolumna powstała tuż po epidemii, która w roku 1680 pustoszyła wsie i miasta regionu. W samym tylko Kłodzku zmarło wtedy prawie 1500 osób. Na najniższej kondygnacji, na balustradzie, umiejscowieni zostali patroni chroniący przed zarazą, a więc święci: Sebastian, Roch, Franciszek Ksawery i Karol Boromeusz. Tutaj mamy też postać św. Rozalii w grocie, patronki opiekującej się ludźmi chorymi. Wyżej znajdują się rzeźby św. Floriana i św. Józefa, związane z pamięcią mieszczan o pożarze, jaki wybuchł w mieście w 1676 roku. Całości tej części dopełniają postacie anioła, będącego patronem miasta i Archanioła Gabriela, tematycznie związanego z Marią na szczycie kolumny, której przecież zwiastował dobrą nowinę. Całość niedawno odnowiono i prezentuje się obecnie nadzwyczaj okazale.
Źródło: Dolnośląska Organizacja Turystyczna (DOT)