Kompleks Srebrna Góra
Srebrna Góra była niemal zawsze cichym
miasteczkiem o górniczej przeszłości. Zwrotem w jej dziejach okazały się wojny
śląskie prowadzone między Prusami a Austrią. Ostatnia z wojen, zwana
siedmioletnią (1756-1763) pokazała jak ważna strategicznie jest Przełęcz
Srebrna, położona ponad miastem. W 1760 roku Austriacy zajęli ją i następnie
umocnili budując ziemne forty. Było to jedno z dogodniejszych do obrony miejsc
w okolicy. W końcu jednak w wyniku przegranej wojny musieli się stąd wycofać.
Król pruski Fryderyk Wielki ucząc się na własnych błędach postanowił nie
dopuścić w przyszłości do straty tak ważnego z punktu widzenia taktyki miejsca
i wkrótce po podpisaniu pokoju kończącego III wojnę śląską, postanowił
wybudować tutaj potężną twierdzę.
W 1763 roku zlecono opracowanie projektu twierdzy. Dla mieszkańców okolicznych wsi, jej budowa związana była ze sporymi obciążeniami podatkowymi, jak i przymusową pracą. Twierdzę zbudowano w latach 1765-1777, a przy budowie zatrudnionych było około 4000 robotników oraz 600 murarzy. Materiał wydobywano na miejscu, a także sprowadzano z okolicznych kamieniołomów, elementy metalowe natomiast z Wrocławia i Górnego Śląska. Kwota jaką wydano na budowę zamknęła się liczbą 1 658 000 talarów, co było sumą zawrotną na tamte czasy.
W założeniu twierdza miała pomieścić 3756 żołnierzy, jednak po jej wybudowaniu obsadzono ją mniejszą ilością wojska. W razie wojny mogło tutaj przebywać nawet 5000 żołnierzy, którym zapasy żywności i amunicji pozwoliłyby bronić się kilka miesięcy. Potężne mury, które w przypadku donżonu, a więc najważniejszej części twierdzy, miały 30 metrów grubości, mogły skutecznie chronić załogę twierdzy przed atakiem artyleryjskim nieprzyjaciela. Uzbrojenie załogi stanowiły 264 działa, haubice i moździerze. Takiej siły nie można było lekceważyć mając nawet bardzo silną armię do dyspozycji. Forty twierdzy srebrnogórskiej wybudowane zostały po obu stronach przełęczy, a dodatkowo kilkanaście lat później na kilku wzniesieniach w okolicy pobudowano forty ziemne, będące wysuniętymi przyczółkami, mającymi za zadanie przyjęcie pierwszego ataku nieprzyjaciela. Najdalej wysunięte znajdowały się nad Bardem: na Mężyku, Różańcowej i Lisiurze.
Już w rok po zakończeniu budowy, twierdza w Srebrnej Górze postawiona została w stan gotowości. Na szczęście podczas tzw. wojny o sukcesję bawarską nie doszło właściwie do żadnych działań wojennych i twierdzę wkrótce rozbrojono, pozostawiając w niej niezbędną do funkcjonowania liczbę żołnierzy. Kolejna "okazja" do uzbrojenia twierdzy miała miejsce w roku 1790, ale i wtedy "rozeszło się po kościach". W tym czasie fortyfikacje stawały się coraz popularniejsze wśród wędrowców, którzy chętnie zbaczali ze swych szlaków, by obejrzeć umocnienia. Oczywiście wojsko pilnie strzegło tajemnic twierdzy i nie dopuszczało byle kogo w pobliże, bardziej jednak znane osobistości doświadczały możliwości zwiedzenia fortyfikacji. Jedną z nich był ówczesny ambasador Stanów Zjednoczonych John Quincy Adams, późniejszy prezydent tego kraju.
W 1807 roku do Srebrnej Góry dotarły wojska francuskie mające za cel zdobycie twierdzy, ostatniego już miejsca oporu wojsk pruskich w tym regionie (wcześniej honorową kapitulację podpisało dowództwo twierdzy w Kłodzku, padła również twierdza w Nysie). 28 czerwca 1807 roku Francuzi zdobyli po ciężkich walkach miasto, paląc je częściowo i rabując, co tylko się dało. Dzieła zniszczenia dokończyła forteczna artyleria ostrzeliwująca wojska francuskie chroniące się w mieście. Spłonęło ponad 150 budynków mieszkalnych, obydwa kościoły, szkoła - można powiedzieć, że miasto przestało istnieć...
Twierdza nie została zdobyta, ale niewiele brakowało i kto wie jak potoczyłyby się jej losy, gdyby 1 lipca 1807 roku nie dotarła do Srebrnej Góry wiadomość o powszechnym zwieszeniu broni. Tak czy inaczej osamotnionej załodze twierdzy należy się szacunek za determinację i upór w obronie przełęczy. Zakończone działania wojenne utwierdziły w świadomości ludzi nadane twierdzy miano "śląskiego Gibraltaru" - twierdza nie została nigdy zdobyta, bo kolejne lata nie przyniosły już możliwości jej wykorzystania w walce. Co prawda w 1813 znów postawiono ja w stan gotowości bojowej, ale walki z wojskami napoleońskimi nie dotarły do Srebrnej Góry.
W 1860 roku wydano rozkaz o likwidacji twierdzy, za wyjątkiem donżonu. Przyczyn było kilka, ale najważniejszą okazały się pieniądze, które twierdza pochłaniała. Poza tym jej strategiczne położenie stawało się coraz mniej ważne, gdy dróg w okolicy przybywało, więc nieprzyjacielskie wojska wcale nie musiały korzystać z tej prowadzącej przez Przełęcz Srebrną. No i twierdza miała już blisko sto lat, a technika wojskowa ciągle szła naprzód, stawiając pod znakiem zapytania przydatność fortów w walce. Na szczęście nie był to koniec twierdzy, bo wkrótce znów przybyli do tutejszych koszar żołnierze. Nie na długo jednak, bo wojna z Austrią w 1866 roku szybko się zakończyła i nie dotarła do Srebrnej Góry. Rok później, 28 września 1867 roku wojska pruskie opuściły fortyfikacje. Twierdza jako obiekt bojowy przestała istnieć. Żyła lat 90... Twierdza srebrnogórska, dojście z parkingu przy szosie ponad wsią.
<address>Twierdza srebrnogórska
tel. (0-74) 818 00 99, (0-74) 818-00-69
www: www.zabkowice.com.pl/pcit/ </address>
Czynna w sezonie letnim 9.00-18.00, w weekendy do 19.00, w okresie zimowym do 15.00.
Bilety w cenie 3,50 zł, ulgowe 2,50 zł
Źródło: Dolnośląska Organizacja Turystyczna (DOT)
W 1763 roku zlecono opracowanie projektu twierdzy. Dla mieszkańców okolicznych wsi, jej budowa związana była ze sporymi obciążeniami podatkowymi, jak i przymusową pracą. Twierdzę zbudowano w latach 1765-1777, a przy budowie zatrudnionych było około 4000 robotników oraz 600 murarzy. Materiał wydobywano na miejscu, a także sprowadzano z okolicznych kamieniołomów, elementy metalowe natomiast z Wrocławia i Górnego Śląska. Kwota jaką wydano na budowę zamknęła się liczbą 1 658 000 talarów, co było sumą zawrotną na tamte czasy.
W założeniu twierdza miała pomieścić 3756 żołnierzy, jednak po jej wybudowaniu obsadzono ją mniejszą ilością wojska. W razie wojny mogło tutaj przebywać nawet 5000 żołnierzy, którym zapasy żywności i amunicji pozwoliłyby bronić się kilka miesięcy. Potężne mury, które w przypadku donżonu, a więc najważniejszej części twierdzy, miały 30 metrów grubości, mogły skutecznie chronić załogę twierdzy przed atakiem artyleryjskim nieprzyjaciela. Uzbrojenie załogi stanowiły 264 działa, haubice i moździerze. Takiej siły nie można było lekceważyć mając nawet bardzo silną armię do dyspozycji. Forty twierdzy srebrnogórskiej wybudowane zostały po obu stronach przełęczy, a dodatkowo kilkanaście lat później na kilku wzniesieniach w okolicy pobudowano forty ziemne, będące wysuniętymi przyczółkami, mającymi za zadanie przyjęcie pierwszego ataku nieprzyjaciela. Najdalej wysunięte znajdowały się nad Bardem: na Mężyku, Różańcowej i Lisiurze.
Już w rok po zakończeniu budowy, twierdza w Srebrnej Górze postawiona została w stan gotowości. Na szczęście podczas tzw. wojny o sukcesję bawarską nie doszło właściwie do żadnych działań wojennych i twierdzę wkrótce rozbrojono, pozostawiając w niej niezbędną do funkcjonowania liczbę żołnierzy. Kolejna "okazja" do uzbrojenia twierdzy miała miejsce w roku 1790, ale i wtedy "rozeszło się po kościach". W tym czasie fortyfikacje stawały się coraz popularniejsze wśród wędrowców, którzy chętnie zbaczali ze swych szlaków, by obejrzeć umocnienia. Oczywiście wojsko pilnie strzegło tajemnic twierdzy i nie dopuszczało byle kogo w pobliże, bardziej jednak znane osobistości doświadczały możliwości zwiedzenia fortyfikacji. Jedną z nich był ówczesny ambasador Stanów Zjednoczonych John Quincy Adams, późniejszy prezydent tego kraju.
W 1807 roku do Srebrnej Góry dotarły wojska francuskie mające za cel zdobycie twierdzy, ostatniego już miejsca oporu wojsk pruskich w tym regionie (wcześniej honorową kapitulację podpisało dowództwo twierdzy w Kłodzku, padła również twierdza w Nysie). 28 czerwca 1807 roku Francuzi zdobyli po ciężkich walkach miasto, paląc je częściowo i rabując, co tylko się dało. Dzieła zniszczenia dokończyła forteczna artyleria ostrzeliwująca wojska francuskie chroniące się w mieście. Spłonęło ponad 150 budynków mieszkalnych, obydwa kościoły, szkoła - można powiedzieć, że miasto przestało istnieć...
Twierdza nie została zdobyta, ale niewiele brakowało i kto wie jak potoczyłyby się jej losy, gdyby 1 lipca 1807 roku nie dotarła do Srebrnej Góry wiadomość o powszechnym zwieszeniu broni. Tak czy inaczej osamotnionej załodze twierdzy należy się szacunek za determinację i upór w obronie przełęczy. Zakończone działania wojenne utwierdziły w świadomości ludzi nadane twierdzy miano "śląskiego Gibraltaru" - twierdza nie została nigdy zdobyta, bo kolejne lata nie przyniosły już możliwości jej wykorzystania w walce. Co prawda w 1813 znów postawiono ja w stan gotowości bojowej, ale walki z wojskami napoleońskimi nie dotarły do Srebrnej Góry.
W 1860 roku wydano rozkaz o likwidacji twierdzy, za wyjątkiem donżonu. Przyczyn było kilka, ale najważniejszą okazały się pieniądze, które twierdza pochłaniała. Poza tym jej strategiczne położenie stawało się coraz mniej ważne, gdy dróg w okolicy przybywało, więc nieprzyjacielskie wojska wcale nie musiały korzystać z tej prowadzącej przez Przełęcz Srebrną. No i twierdza miała już blisko sto lat, a technika wojskowa ciągle szła naprzód, stawiając pod znakiem zapytania przydatność fortów w walce. Na szczęście nie był to koniec twierdzy, bo wkrótce znów przybyli do tutejszych koszar żołnierze. Nie na długo jednak, bo wojna z Austrią w 1866 roku szybko się zakończyła i nie dotarła do Srebrnej Góry. Rok później, 28 września 1867 roku wojska pruskie opuściły fortyfikacje. Twierdza jako obiekt bojowy przestała istnieć. Żyła lat 90... Twierdza srebrnogórska, dojście z parkingu przy szosie ponad wsią.
<address>Twierdza srebrnogórska
tel. (0-74) 818 00 99, (0-74) 818-00-69
www: www.zabkowice.com.pl/pcit/ </address>
Czynna w sezonie letnim 9.00-18.00, w weekendy do 19.00, w okresie zimowym do 15.00.
Bilety w cenie 3,50 zł, ulgowe 2,50 zł
Źródło: Dolnośląska Organizacja Turystyczna (DOT)