Ruiny Zamku Szczerba
Na skalistym grzbiecie ponad Gniewoszowem
posadowiono na początku XIV wieku zamek, który miał chronić przechodzącą
poniżej drogę handlową z Czech do Polski przez dolinę Dzikiej Orlicy. Zbudowany
został przez ród Glaubitzów pochodzących z Miśni, ale mających też spore
zasługi na ziemi kłodzkiej (przedstawiciele tego rodu zajmowali wysokie
stanowiska, m.in. wójta Kłodzka i starosty dystryktu kłodzkiego). Pierwsze
wzmianki o zamku są dość niepewne i dopiero dokument potwierdzający podział
dóbr międzyleskich pomiędzy trzech braci, mówi wyraźnie o zamku Szczerba, który
stał się wtedy centrum niewielkiego państewka stanowego.
Państewko Glaubitzów rosło w siłę aż przyszedł czas wojen husyckich i rok 1428, kiedy to husyci zdobyli warownię i ją zniszczyli. Prawdopodobnie podczas ataku użyli artylerii prochowej, co znacznie ułatwiło im zadanie i zniszczyło morale obrońców. Od tego czasu zamek jest niezamieszkały i stał się ruiną. Sytuacja ta ma i dobre strony, bowiem zniszczenie go w tak wczesnym okresie uchroniło budowlę przed późniejszymi przeróbkami i dzięki temu możemy oglądać ślady oryginalnej, średniowiecznej budowli.
W późniejszych czasach zamek był własnością m.in. hrabiego von Magnisa z Bożkowa i królewny Marianny Orańskiej, posiadającej swój zamek w Kamieńcu Ząbkowickim. Bliskość uzdrowiska Długopole Zdrój przyczyniła się do wzrostu popularności ruin wśród najpierw kuracjuszy, a potem turystów, przybywających coraz liczniej na Ziemię Kłodzką. Opisy w przewodnikach mówią o zachowanych dużych fragmentach, m.in. bramy, piwnic i okrągłej wieży. Prowadzone kilkanaście lat temu prace archeologiczne pozwoliły na przybliżoną rekonstrukcję położenia budynków, jakie istniały na wzniesieniu. Znaleziono wówczas wiele cennych fragmentów uzbrojenia, naczyń oraz rzeczy potrzebnych w codziennym życiu - w sumie blisko 30 000 elementów.
Przez zamek prowadzi niebieski szlak turystyczny z Międzylesia do schroniska PTTK "Jagodna".
Źródło: Dolnośląska Organizacja Turystyczna (DOT)
Państewko Glaubitzów rosło w siłę aż przyszedł czas wojen husyckich i rok 1428, kiedy to husyci zdobyli warownię i ją zniszczyli. Prawdopodobnie podczas ataku użyli artylerii prochowej, co znacznie ułatwiło im zadanie i zniszczyło morale obrońców. Od tego czasu zamek jest niezamieszkały i stał się ruiną. Sytuacja ta ma i dobre strony, bowiem zniszczenie go w tak wczesnym okresie uchroniło budowlę przed późniejszymi przeróbkami i dzięki temu możemy oglądać ślady oryginalnej, średniowiecznej budowli.
W późniejszych czasach zamek był własnością m.in. hrabiego von Magnisa z Bożkowa i królewny Marianny Orańskiej, posiadającej swój zamek w Kamieńcu Ząbkowickim. Bliskość uzdrowiska Długopole Zdrój przyczyniła się do wzrostu popularności ruin wśród najpierw kuracjuszy, a potem turystów, przybywających coraz liczniej na Ziemię Kłodzką. Opisy w przewodnikach mówią o zachowanych dużych fragmentach, m.in. bramy, piwnic i okrągłej wieży. Prowadzone kilkanaście lat temu prace archeologiczne pozwoliły na przybliżoną rekonstrukcję położenia budynków, jakie istniały na wzniesieniu. Znaleziono wówczas wiele cennych fragmentów uzbrojenia, naczyń oraz rzeczy potrzebnych w codziennym życiu - w sumie blisko 30 000 elementów.
Przez zamek prowadzi niebieski szlak turystyczny z Międzylesia do schroniska PTTK "Jagodna".
Źródło: Dolnośląska Organizacja Turystyczna (DOT)