Zamek Głogów
W połowie XIII wieku wzniesiono w Głogowie drewniany zamek jako siedzibę
książąt głogowskich. Wkrótce jednak spłonął i na jego miejscu postawiono nową,
tym razem murowaną budowlę, która dała początek dzisiejszej, ogromnej bryle
zamku. Po wojnie 30-letniej przebudowano go na barkową rezydencję i w takiej
formie odbudowano go po zniszczeniach, jakich doznał w czasie II wojny
światowej. Z gotyckiej, oryginalnej budowli pozostała jedynie 24-metrowa wieża
obronna, zwana Głodową. Warto przy okazji wspomnieć, że po podziale księstwa
głogowskiego na dwie części, książę Jan I zbudował w podzielonym mieście drugi zamek,
dzisiaj zapomniany i nieistniejący.
Najbardziej chyba znanym epizodem w historii głogowskiego grodu (nie było wtedy jeszcze obecnego zamku) była tzw. Obrona Głogowa w 1109 roku, kiedy to wojska cesarza Henryka V zaatakowały gród przywiązując do maszyn wojennych dzieci mieszczan głogowskich. Młodzi patrioci prosili swych rodziców, by nie poddawali się i gród nie został wówczas zdobyty. Głogowski zamek jako znacząca w historii warownia gościł w swych komnatach wiele sławnych osób, m.in. królów: czeskiego Jana z Podiebradów i polskiego Kazimierza Jagiellończyka w 1462 roku, księcia Zygmunta Jagiellończyka w latach 1502-06, kilkakrotnie królów pruskich i wreszcie Napoleona podczas jego kampanii.
Dzisiaj mieści się tutaj m.in. Muzeum Archeologiczno-Historyczne i zobaczyć można zaledwie część pomieszczeń ogromnej budowli. Jednym z ciekawszych i najstarszych elementów zamku jest Wieża Głodowa, zbudowana przez księcia Konrada w XIII wieku. Pierwotnie miała to być tzw. wieża ostatecznej obrony, ale z czasem przekształciła się w więzienie, stąd też jej nazwa. Kronikarze podają mrożące krew w żyłach sceny, które tutaj rozgrywały się, często z udziałem Bogu ducha winnych ludzi, skazanych na cierpienie z powodu zemsty. Obecnie wieża nie robi już takiego ponurego wrażenia, a w jej wnętrzu można obejrzeć część ekspozycji głogowskiego muzeum. Warto też wspiąć się na taras widokowy na jej szczycie i zobaczyć panoramę miasta i jego okolic.
Czynne: śr.-nd. 10.00-17.00. Bilety w cenie 6 zł, ulgowe 2,50 zł.
Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Głogowie
Zamek Książąt Głogowskich
Brama Brzostowska 1
tel. 0-76 834 10 81
fax 0-76 833 30 38
e-mail: muzeum-glogow@neostrada.pl
www: www.glogow.pl/muzeum
Źródło: Dolnośląska Organizacja Turystyczna (DOT)
Najbardziej chyba znanym epizodem w historii głogowskiego grodu (nie było wtedy jeszcze obecnego zamku) była tzw. Obrona Głogowa w 1109 roku, kiedy to wojska cesarza Henryka V zaatakowały gród przywiązując do maszyn wojennych dzieci mieszczan głogowskich. Młodzi patrioci prosili swych rodziców, by nie poddawali się i gród nie został wówczas zdobyty. Głogowski zamek jako znacząca w historii warownia gościł w swych komnatach wiele sławnych osób, m.in. królów: czeskiego Jana z Podiebradów i polskiego Kazimierza Jagiellończyka w 1462 roku, księcia Zygmunta Jagiellończyka w latach 1502-06, kilkakrotnie królów pruskich i wreszcie Napoleona podczas jego kampanii.
Dzisiaj mieści się tutaj m.in. Muzeum Archeologiczno-Historyczne i zobaczyć można zaledwie część pomieszczeń ogromnej budowli. Jednym z ciekawszych i najstarszych elementów zamku jest Wieża Głodowa, zbudowana przez księcia Konrada w XIII wieku. Pierwotnie miała to być tzw. wieża ostatecznej obrony, ale z czasem przekształciła się w więzienie, stąd też jej nazwa. Kronikarze podają mrożące krew w żyłach sceny, które tutaj rozgrywały się, często z udziałem Bogu ducha winnych ludzi, skazanych na cierpienie z powodu zemsty. Obecnie wieża nie robi już takiego ponurego wrażenia, a w jej wnętrzu można obejrzeć część ekspozycji głogowskiego muzeum. Warto też wspiąć się na taras widokowy na jej szczycie i zobaczyć panoramę miasta i jego okolic.
Czynne: śr.-nd. 10.00-17.00. Bilety w cenie 6 zł, ulgowe 2,50 zł.
Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Głogowie
Zamek Książąt Głogowskich
Brama Brzostowska 1
tel. 0-76 834 10 81
fax 0-76 833 30 38
e-mail: muzeum-glogow@neostrada.pl
www: www.glogow.pl/muzeum
Źródło: Dolnośląska Organizacja Turystyczna (DOT)