Zamek Rajsko
Początki warowni sięgają XIII wieku, gdy książę
jaworski Bolko I umacniał swoje granice budując na rubieżach kolejne swoje
zamki i gródki. Niestety bardzo mało informacji zachowało się o dziejach zamku
w tamtym okresie. Wiadomo jedynie, że w czasie wojen husyckich został
zniszczony i już nie podniósł się z ruiny. Niektóre źródła podają, że na krótki
okres czasu stał się jeszcze siedzibą rycerzy-rozbójników, którzy zaadoptowali
go na swoją kryjówkę i łupili okoliczne wioski i przejeżdżających tędy kupców,
ale nie jest to informacja pewna.
Taki stan rzeczy trwał aż do roku 1863, kiedy to właściciel niedalekich Biedrzychowic baron Aleksander von Minutoli zakupił ruiny i postanowił stworzyć w nich miejsce dla swej niezwykle bogatej kolekcji dzieł sztuki, wśród których znajdowały się obrazy takich mistrzów jak Durer, Rembrant, czy też Holbein. Kolekcję obrazów uzupełniał zbiór szkła weneckiego i śląskiego, militaria, meble i starożytna ceramika. Piękna całości dodawały oryginalne gotyckie fragmenty architektoniczne ze smakiem wykorzystane podczas odbudowy zamku.
I wojna światowa dała się mocno we znaki zbiorom barona Minutoliego, których duża część po prostu zaginęła. Pozostałe zbiory zostały na powrót przeniesione do biedrzychowickiego pałacu. Od tego czasu zaczyna się kolejna chlubna karta zamku Rajsko, który stał się na okres blisko 20 lat schroniskiem młodzieżowym. Adaptacja budowli do nowych celów wymagała przebudowy, która poskutkowała z czasem nadaniem schronisku miana jednego z najpiękniejszych w Niemczech. Po II wojnie światowej pozostawiony sam sobie popadł w ruinę i dzisiaj możemy oglądać zaledwie cień jego dawnego blasku.
Źródło: Dolnośląska Organizacja Turystyczna (DOT)
Taki stan rzeczy trwał aż do roku 1863, kiedy to właściciel niedalekich Biedrzychowic baron Aleksander von Minutoli zakupił ruiny i postanowił stworzyć w nich miejsce dla swej niezwykle bogatej kolekcji dzieł sztuki, wśród których znajdowały się obrazy takich mistrzów jak Durer, Rembrant, czy też Holbein. Kolekcję obrazów uzupełniał zbiór szkła weneckiego i śląskiego, militaria, meble i starożytna ceramika. Piękna całości dodawały oryginalne gotyckie fragmenty architektoniczne ze smakiem wykorzystane podczas odbudowy zamku.
I wojna światowa dała się mocno we znaki zbiorom barona Minutoliego, których duża część po prostu zaginęła. Pozostałe zbiory zostały na powrót przeniesione do biedrzychowickiego pałacu. Od tego czasu zaczyna się kolejna chlubna karta zamku Rajsko, który stał się na okres blisko 20 lat schroniskiem młodzieżowym. Adaptacja budowli do nowych celów wymagała przebudowy, która poskutkowała z czasem nadaniem schronisku miana jednego z najpiękniejszych w Niemczech. Po II wojnie światowej pozostawiony sam sobie popadł w ruinę i dzisiaj możemy oglądać zaledwie cień jego dawnego blasku.
Źródło: Dolnośląska Organizacja Turystyczna (DOT)